Dubaj: Saeed Khalifa Mohammed Al Fuqaei Al Ali, lat 43, prezes Shuraa Group, jest Emiratczykiem, który stał się multimilionerem dzięki własnemu wysiłkowi i ciężkiej pracy. „Zaufaj mi, to, że jestem Emiratczykiem, nie oznacza, że było mi łatwo. Pochodzę ze skromnego środowiska, ale wyznajemy silne wartości. Mój ojciec nauczył mnie dwóch rzeczy i głęboko zapadły mi one w pamięć: uczciwość i ciężka praca są kluczem do sukcesu. I trzymam się tej mantry” – powiedział Saeed.
Wartości jego ojca
Jego ojciec, Khalifa Mohammed Al Fuqaei, jest często nazywany „królem morza”. Urodzony w 1921 r. Khalifa, zmarły w 2014 r., był znany ze swojej dalekowzroczności i zaradności w rozwijaniu handlu żeglugowego z wieloma krajami – jeszcze przed utworzeniem Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Te same ambicje spłynęły na Saeeda, który również ciężko pracował, aby utrzymać swoje ideały.
Jako prezes Shuraa Group Saeed prowadzi szereg firm zatrudniających 105 pracowników. Firma powstała w 2001 roku. Obroty sięgają kilku milionów dirhamów.
W 1999 roku Saeed nie miał pojęcia, że pewnego dnia stanie na czele dużej firmy, takiej jak Shuraa Group.
Flashback
„Mój ojciec był kapitanem dużych drewnianych statków. Można sobie wyobrazić życie w tamtych czasach. Mój ojciec opowiadał historie o tym, jak podróżował swoim drewnianym statkiem do Afryki, Indii i innych miejsc, przewożąc ludzi z Dubaju. Był bardzo utalentowaną osobą. Wyobraźcie sobie, że obsługiwał statek bez silnika i podróżował aż do Afryki i Indii. Dotarcie z Dubaju do Indii zajmowało mu prawie miesiąc. Nawigacja nie była tak zaawansowana jak obecnie. Zatem to jego przewidywanie i wizja pomogły mu pomyślnie zakończyć podróż. Dlatego kiedy mówi mi, że ciężka praca popłaca, wierzę mu” – powiedział Saeed.
Saeed powiedział, że należy do rodziny składającej się z 16 rodzeństwa. „Niestety, w 2016 roku straciłam starszą siostrę”.
Mój ojciec nie urodził się bogaty… Początkowo pracował w Ras Al Khaimah. Życie było wtedy trudne. Nie było prądu, nie było wody, a domy też nie były z betonu. Ale zanim się urodziłem, życie moich rodziców uległo poprawie. Przeprowadzili się do Dubaju i ich styl życia znacznie się poprawił.

